Przejdź do treści
Karp Posen
Emaliowany kubek z parującą kawą na drewnianej skrzynce wędkarskiej

Zanęta na sierpień: co u mnie działa, a co przestało

Po dwudziestu latach mam już swoje przyzwyczajenia. Kilka z nich w tym roku musiałem zweryfikować — woda jest cieplejsza niż kiedyś.

Sierpień jest najtrudniejszym miesiącem w sezonie. Woda ma dwadzieścia kilka stopni, tlenu jest mało, a ryby żerują krótko i wybiórczo — w praktyce przez dwie godziny o świcie i chwilę po zmroku.

Co działa

  • Mniej zanęty, ale częściej — dwie garście co kilka godzin zamiast dziesięciu kilogramów naraz
  • Kulki o mniejszej średnicy, 14–16 mm zamiast 20 mm
  • Płynne dodatki: melasa i sok z kukurydzy zamiast tłustych olejów
  • Zanęcanie płycizn — ryby uciekają z głębi, gdzie brakuje tlenu
Kulki proteinowe i kukurydza wysypane na drewnianej desce
Latem schodzę na 14–16 mm. Mniejsza kulka, częściej podawana.

Co przestało działać

Ciężkie, rybne mieszanki, na których jeździłem przez lata. W ciepłej wodzie psują się w kilka godzin i zamiast przyciągać ryby, odstraszają je. Zmieniłem na słodkie i owocowe i różnica jest widoczna.

Latem nie chodzi o to, żeby nakarmić rybę. Chodzi o to, żeby ją zainteresować.