
Szczupak, po którego wcale nie przyjechałem
Zestaw karpiowy, kulka proteinowa i szczupak, który najwyraźniej nie czytał poradników o tym, na co powinien brać.
Łowiłem karpie. Zestaw najbardziej karpiowy z możliwych: włos, kulka truskawkowa, ciężarek sto gramów. I nagle sygnalizator idzie tak, jakby ktoś podpiął wędkę do samochodu.

Przypon 25 lb w otulinie wytrzymał, chociaż nie powinien. Ryba wróciła do wody, a ja przez resztę sesji patrzyłem na sygnalizatory z zupełnie innym nastawieniem.
Czytaj dalej
Inne wypady

Zanęta na sierpień: co u mnie działa, a co przestało
Po dwudziestu latach mam już swoje przyzwyczajenia. Kilka z nich w tym roku musiałem zweryfikować — woda jest cieplejsza niż kiedyś.

Trzy noce na Powidzkim i jeden karp, który wszystko zmienił
Pojechałem na dwie noce, zostałem trzy. Woda była przejrzysta jak szkło, ryby ostrożne, a wszystko rozegrało się w ostatnich czterdziestu minutach.

Amur z rozlewiska, czyli jak zmarnować cztery godziny i nie żałować
Brodzenie po pas w mule, komary wielkości wróbla i jedna ryba, która zerwała mi dwa zestawy, zanim dała się wyprowadzić.
